wtorek, 5 kwietnia 2011

Z piekła do nieba, hat-trick Rooneya. Manchester powiększa przewagę nad rywalami

Wayne Rooney strzela gola z rzutu karnego na 3:2
W 31. kolejce Premiership londyński West Ham podejmował na Upton Park Manchester United. Gości, pod nieobecność odsuniętego na pięć spotkań Sir Alexa Fergusona poprowadził jego asystent Mick Phelan. Po pierwszej połowie nikt kto sympatyzuje z drużyną Czerwonych Diabłów nie mógł mieć powodów do radości. Dwa rzuty karne podyktowane odpowiednio za rękę  Patrice'a Evry i faul Vidica na Cole'u, na bramki zamienił Mark Noble. Do przerwy walczące o ligowy byt Młoty prowadziły zatem 2:0. W przerwie Sir Alex Ferguson nakazał Phelanowi wprowadzenie Javiera "Chicharito" Hernandeza w miejsce wyjątkowo słabo dysponowanego Evry. Obraz gry w drugiej połowie diametralnie się zmienił. Manchester United zaczął wreszcie groźniej atakować i co najważniejsze strzelać w kierunku bramki Greena. W 65.minucie gry kontaktową bramkę z rzutu wolnego zdobył Wayne Rooney. 8 minut później ten sam zawodnik kapitalnie przyjął piłkę po podaniu od Valencii i mocnym,płaskim strzałem z 15 metrów doprowadził do remisu. Do końca spotkania zostawał kwadrans i goście dostali wiatru w żagle. W 79. minucie sędzia Lee Mason podyktował wątpliwy rzut karny dla Manchesteru po zagraniu ręką Matthew Upsona. Obrońca gospodarzy został z bliskiej odległości nabity w rękę. Jedenastkę pewnie wykonał Rooney kompletując w ten sposób klasycznego hat-tricka. United wreszcie wyszło na prowadzenie, ale wcale nie zamierzało się bronić. Gospodarzy dobił w 84 minucie wprowadzony po przerwie Hernandez, pakując piłkę do siatki wślizgiem po wcześniejszym ni to strzale ni dośrodkowaniu Ryana Giggsa. Manchester z Tomaszem Kuszczakiem w bramce wygrał 4:2 i to zwycięstwo na pewno podniosło morale drużyny przed zbliżającą się arcytrudną przeprawą z Chelsea Londyn w Lidze Mistrzów. Czerwone Diabły dzięki zwycięstwu na Upton Park powiększyły przewagę nad  drugim Arsenalem do 7 pkt, ale Kanonierzy, którzy w miniony weekend zaledwie zremisowali z Blackburn, mają jeden mecz zaległy. Zdobywca trzech goli w spotkaniu Wayne Rooney został zawieszony przez Angielską Federację na dwa mecze. To kara za wulgaryzmy wypowiedziane do kamery po strzeleniu gola na 3:2.

Wyniki 31. kolejki Premier League
                                                                          


 2 kwietnia 
 FTWest Ham U.4Manchester U.
 FTBirmingham C.1Bolton W.
 FTEverton2Aston Villa
 FTNewcastle U.4 - 1Wolverhampton W.
 FTStoke C.1Chelsea
 FTWest Bromwich A.1Liverpool
 FTWigan Athletic0 - 0Tottenham H.
 FTArsenal0 - 0Blackburn R.
 3 kwietnia 

 FTFulham3 - 0Blackpool
 FTManchester C.5 - 0Sunderland






Premier League - tabela

lpdrużynampktbr
1Man United316668:32
2Arsenal305959:29
3Man City315650:27
4Chelsea305554:25
5Tottenham305041:34
6Liverpool314542:38
7Everton314142:41
8Bolton314043:43
9Newcastle313948:46
10Fulham313836:33
11Stoke313837:39
12Sunderland313833:42
13West Bromwich313643:57
14Blackburn313439:51
15Birmingham303430:42
16Aston Villa313439:53
17Blackpool313345:63
18West Ham313238:53
19Wolverhampton313236:53
20Wigan313129:51
legendaLMlegendaelim. LMlegendaL. EuropylegendaSpadek


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz