W 34. kolejce Premiership lider tabeli Manchester United będzie podejmował na swoim stadionie drużynę Davida Moyesa Everton. Po ostatnich remisach Czerwonych Diabłów z Newcastle i Arsenalu z Tottenhamem do walki o mistrzostwo włączyła się dość niespodziewanie Chelsea. W starciu z ekipą z Liverpoolu może zabraknąć najskuteczniejszego strzelca Premier League Dymitara Berbatowa, bowiem Bułgar nabawił się drobnego urazu pachwiny. Na pewno w meczu tym nie wystąpi Paul Scholes, który w dalszym ciągu jest zawieszony za czerwoną kartkę jaką ujrzał w spotkaniu Pucharu Anglii z Manchesterem City.Cieszy z pewnością powrót do drużyny zmagającego się ostatnio z kontuzją łydki Rafaela Da Silvy. Wciąż nieobecny jest natomiast Darren Fletcher, ale Szkot ma być do dyspozycji sir Alexa Fergusona w przeciągu najbliższych 2 tygodni.
Jeśli chodzi o drużynę Evertonu to w starciu z United powinien wystąpić John Heitinga, który nie zagrał w meczu z Blackburn z powodu problemów ze ścięgnem udowym. Bliscy powrotu do zdrowia są Australijczyk Tim Cahill oraz Mikel Arteta. Jednak obaj zawodnicy raczej w meczu z Manchesterem United nie zagrają.W pierwszym spotkaniu trwającego sezonu w Liverpoolu padło aż sześć bramek (3:3). United byli niemal pewni wywiezienia kompletu punktów z Goodison Park, ale The Toffies zdobyli w doliczonym czasie gry zdobyli dwa gole i doprowadzili do wyrównania.
Forma Czerwonych Diabłów w Teatrze Marzeń jest godna pozazdroszczenia. Spośród ostatnich 18 ligowych spotkań na Old Trafford wygrali aż 17, a teraz przyjdzie zmierzyć im się z ekipą Evertonu, która nie zwyciężyła na tym terenie w lidze już od prawie 19 lat. Wygranie 3 spotkań może dać podopiecznym Sir Alexa Fergusona 19 tytuł mistrzowski, co pozwoliłoby stać się samodzielnym liderem w ilości wygranych trofeów mistrzowskich. Obecnie Manchester dzierży ten rekord wspólnie z Liverpoolem. Osobiście mam nadzieję, że Manchester powtórzy sukces rezerw, które tydzień temu pokonały drugi garnitur Evertonu 2:0. Początek meczu o 13.45

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz